Ania

„Odnalazłam siebie na nowo, spojrzałam na swoje życie, przeszłość z nowej perspektywy, zaczynam żyć”. Tak najtrafniej opisałabym wrażenia po pobycie w Słonecznym Domu w Malawie. Wołałam o pomoc, lecz nikt mnie nie słyszał. „Krzyczałam” by ktoś na mnie spojrzał, lecz nikt mnie nie widział. Pragnęłam bliskości, dotyku, lecz ich nie odczuwałam. Zaglądając w terapii w głąb siebie pozwoliłam – sama sobie dostrzec rzeczy wcześniej dla mnie niewidzialne. Nie było to łatwe, kosztowało wiele energii, łamania barier i własnych ograniczeń. Właśnie tutaj było to możliwe w atmosferze zrozumienia, ciepła i wzajemnego szacunku, Bezpiecznie i ZDROWO!!!